oparty o filar patrzę
widzę filar przyparty
podparty mocno
ani rusz
a ruszać trzeba
w drodze do nieba

oparty o ścianę stoję
bo się boję
że runie mój świat
i zacznie się Boże
coś Polskę
coś rodziców
coś mnie przez chrzest
wydobył ze strachu
ale musiałbym nie podpierać
a do drogi się zbierać

oparłeś na mnie swoje ramiona
krzyżem gdyś konał
i złapałeś mnie za myśli kudłate
weź mnie i prowadź
wprowadź do świątyni
przez próg nadziei
że tu się nie tylko patrzy
że tu się kocha
aż po spotkanie

ks. Andrzej Hładki 27.10.2018, Koźla

zapachniało śniadaniem podanym
przez męża do łóżka kochanej
uśmiechnęło się niebo słowem dobrym
sąsiadowi – sąsiadce bezinteresownie pogodnym
serce przyspieszyło prędko miłością przepiękną
gdy chłopak zakochany po uszy
zatroszczył się o dziewczynę – jak o królową ponętną

tak wielu jest chętnych do brania
szukamy jeszcze ochotników dawania
modlitwy, serca, krwi, miłości
by życie nie było męką – lecz drogą
- bywa, że krzyżową – zawsze krzyżem świętą
- bywa, że upojną – zawsze krzyżem ocienioną
nie daj by opanowała cię chęć paniczna
panowania kosztem kochania
„servus servorum Dei”
do posługi są pobłogosławieni
i ci, którzy od Miłości się usunęli

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-10-13

zmęczona tłuczeniem się z samą sobą
i często z nim, i z tobą
myśl, która przyszła na myśl
siadła stłumiona na granicy światów
tu jeszcze obecna – przegoniona
tam już powitana – uwolniona
gdy zdrowej nauki znosić nie chcą
udowadniają kłamstwa podrobioną monetą
przegłosowują w licytacji o prawdę i miłość co zechcą
czarne nazywając białym,
a białe czerwonym
powiewają sztandarem wielokolorowej wolności
bijąc tych, którzy życie życia – bronią miłości
sami pod Sąd Ostateczny podpadną sprawiedliwości
którzy szydzili z Boga i świętości
daj się zaprosić do świętowania radości
jeszcze masz szansę nasycić się szeptem OBECNOŚCI

ks. Andrzej Hładki, Letnica 2020-10-06

życie – kocham cię nad odkrycie
czym jest istnieć w ponad rozpaczy zenicie
co jest szczytem otchłani
i przepaścią zmienności szarzejącej w oddali
jak cię cenię u siebie
dlaczego nie cenić równie u ciebie?
w dzierżawie je otrzymałem
dlaczego zachłannie dla siebie zatrzymałem?

jest jeszcze ostatnie tchnienie kosmicznego zbiega
odpowiedz sobie – jak spotkać Boga?
do tej chwili z pytaniem tym zwlekałem
byś uciekł
lub wykrzyknął
że wiesz dlaczego pytanie to zadałem

ks. Andrzej Hładki, Letnica/Koźla 2020-09-29


***
oddycham Słowem tętniącym życiem
co włączone w serdeczny krwioobieg
przynosi pokrzepienie i definitywne zbawienie

można zaczerpnąć z innej inhalacji
lecz poza otępieniem
może doprowadzić do duchowej amputacji
tego co istotą jest w istnieniu
zatrzyma zaś tylko na smakowaniu
i zmysłowym spełnieniu

<<niedaleko pada jabłko od jabłoni>>
oby dalekim było wszystko co niszczy i soki życia trwoni
bliskim to co cieszy dziś
i jutro z Bogiem kosztować da do woli

ks. Andrzej Hładki, Bogaczów 2020-09-30

Jeżeli do liturgii w miejsce zastanowienia i medytacji
przemycisz widowiskowość i efekciarstwo
z liturgii świętej robisz pokaz błazna

ks. Andrzej Hładki, (A.D. 2017)


za kroplami czasu szumiącymi
wiatrem i pachnącymi słońcem
wije się ścieżka pośród myśli lasu
które wyrastają z korzenia mądrości
co sztuką jest wybierania rzeczy
lepszych dla życia wieczności

ćwiczenie siebie codziennie wytrwale
w gimnastyce duszy co jest w zawale
łapiąc zadyszkę zmęczenia
ćwiczeniami w stylizacji ciała
które nosi skarb, o którym
nie jeden i nie jedna zapomniała
nie jesteś tylko ciałem
lecz człowiekiem -
<<orandum est ut sit mens sana
in corpore sano>>
NAJPIERW SIĘ MÓDL –
jeśli nie będzie zdrowy duch
ciało – to za mało
napakowany - zostaniesz sam
piękna - lecz sama

ks. Andrzej Hładki, Bogaczów 2020-09-24


ciemnota
chce oświetlenia wokół kościoła
chodząc w ciemności co grzechem woła
jątrzy i marudzi
psując spotkanych ludzi
swymi pretensjami
o wszystko dookoła
gorzkimi żalami
chce lamp palących się wokół świątyni
gdy w sercu dla Ducha Świętego – templum
ciemność bez nadziei
i chrztu świętego pogasłe światła
przestań mącić niespokojna
bo przez diabła w tobie jest wojna
pozwól by Pan w tobie działał
ciesz się najmniejszym dobrem bez mała
a będziesz błogosławiona
światłem Chrystusa rozpromieniona

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-09-22

na końcu drogi życia myśl dojrzała
że jest na początku nawracania
wciąż się chciała
taka mała
zatopiona w sobie
zakochać w swych pomysłach
i w swojej dźwięcznej mowie
zadziwiona
że może nie być zbawiona
nie tyle ometkowana modlitwami
co ma być serdeczna, kochająca i skruszona
mądrze pomagająca
uśmiechająca się do słońca
sama będąc jego promieniami
czuła, życzliwa, współczująca
w tej rozmowie zadziwienia
wiele każdy z nas ma do powiedzenia
więcej posłuchaj Boga
kochaj Go
i człowieka szukaj
który jest drogą
a nie zawalidrogą
do nieba
z którego Bóg
się miłosiernie uśmiecha
na mnie i na ciebie
cierpliwie
czeka

ks. Andrzej Hładki, Letnica 2020-09-15

jestem – nie jestem
będę - nie będę

jestem w dobrych rękach
gdy jestem w Bożych rękach
nie jestem samowystarczalny
nie jestem panem życia i śmierci
- chociaż jestem wolny

będę w każdej chwili oddychał miłością
gdy będę kochał – kochany ze wzajemnością
„nie będę służył Bogu!”
nie jest to nowe zawołanie
- wtedy diabłu należy się uznanie

tam gdzie jest śmierć
tam też jesteśmy nie mniej

żyjemy na kredyt – Bożego miłosierdzia
bądźmy wypłacalni na co dzień przebaczeniem
- skarbem jest zbawienie

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-09-11

ziarna trzeba, by nie zabrakło chleba
ziarna pobłogosławionego, by nie było ubogiego
ziarna ufnie przyniesionego
ziarna podarowanego – do ziemi złożonego

Maryjo, uczysz nas zachowywania
ziarna Słowa Bożego
i życia szczęśliwego – błogosławionego
Owocem żywota Twojego

ks. Andrzej Hładki, Letnica 2020-09-09

z uśmiechem odciśniętym w oczach
przewija się myśl dobra – przeurocza
że im bardziej staramy się byś lepszymi od innych
tym mniejsze szanse, że zostaniemy
Bożymi dobrymi – czyli świętymi

jak robak w robaczysku wnika do głębi pustki
tak tłuką się zagorzali zwolennicy wolności
co wiązać chcą Boga i pozbawiać Go pośród nas obecności
On zawsze obecny – niczym Go nie spętasz
chyba, że sam się odwrócisz
i już o Bogu nie pamiętasz

religia przeszkadza tym najbardziej
co deklarują się, że nie obchodzi ich wcale
jak możesz walczyć z Bogiem
o którym twierdzisz, że Go nikt nie znajdzie?

poukładaj rozsypane zabawki
przejrzyj zdjęcia i listów skrawki
lecz nie sam się do tego zabieraj
pozwól by Ktoś ci pomógł – dobrych rad pobieraj
niech ładne będą ładzone myli wyważone
przemyślane, serdeczne
przyjdzie czas
że będą przemodlone
a wtedy chociaż każdy z nas inaczej
przekonamy się, że idziemy w tę sama stronę
nie raz rozsypani, połamani
na zawsze poukładani i pojednani

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-09-05

dobrze jest, gdy jest dobrze
i gdy nie ma niepewności co zrodziło się z mądrości
w niepokoju pytań wielu i bez szybkiej odpowiedzi
uginają się pod nami nogi wiary w życiowej zamieci
skonstruowane myśli, zdania, wywody
ukorzyć się muszą wobec cudu stworzenia
okazuje się piękno niewypowiedziane
pamiętaj – masz duszę w drodze do odkupienia
które dokonało się w Jezusie
i dokonuje w tobie
gdy żyjesz w przyjaźni z Bogiem

zbieramy poranną rosę łez pogubionych nocą
złaknionych spotkania nie sędziów lecz ludzi z pomocą
jak jawnogrzesznicy jawnie skruszeni łaską
chcemy żyć dłużej niż wyrzuty sumienia
nawet te zapite i uciszane pracą
wyjść na światło dzienne ocienieni krzyżem
który nie jest kamieniem u szyi
lecz pozwala z Bogiem być bliżej

ks. Andrzej Hładki, Bogaczów/Koźla 2020-08-27 - 28

uśmiechnięci aniołowie na ziemi
pochowali demony złych nie zalet
zalatuje od nich truchłem grzechu
posypanym słodkim pudrem pół uśmiechu
takimi jesteśmy przyodziani w światło
zamienione w codziennej złości ciemny zamęt

tak bardzo potrzeba człowiekowi – wyższemu od aniołów
by nie był sam i życia nie kończył w otchłani grobu
klucze otrzymał Piotr u początków Kościoła
by na nim oparł się każdy nawrócony szukający Boga

miłosne spotkanie duszy ubranej ciałem
jest wyznaniem kochających się jak Amen

chodzeniem po linie nad przepaścią
jest uznanie siebie samych jako początku miłości
kto siebie za bóstwo stawia – nie ma w nim mądrości

błądzeniem na ślepo w ciemności
jest uznanie siebie samych jako nie godnych miłości
kto siebie za bardzo poniża – ubliża Bożej Mądrości

klucze podarowane w Kościele
są by otworzyć to co zamknęliśmy w ciele
<<bez serc, bez ducha>> tak marnuje się istnień wiele
dotknięci kluczem krzyża złączymy się ze Zbawicielem

ks. Andrzej Hładki, Bogaczów/Koźla 2020-08-20 - 21

wołała bezsilnie
- z siłą
wołała głośno
- chociaż uciszana
wołała z wiarą
- poganka
wołać można
jako niewierzący w Boga
- i spotkać GO
a można wołać
jako wierzący
- i stracić GO

****

dla każdego lecz nie każdy
Pan dał życie, pragnienia
i miłości plan odważny
lecz kto bez namysłu bierze
dla tego Jezus nie jest ważny

jakich trzeba obelg w życiu
i łez wylanych w ukryciu
by docenić skrawek nieba
i wiedzieć, że życiem podarowanym
cieszyć się trzeba

postawić na szali życia życie
jako zapłata i tak bezcennej chwili
doceniając tych co kochają skrycie
jak Kolumbowie serca
byśmy ich odkryli

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-08-16

splecione dobrocią myśli
wiankami dobroci kwitnące
są obecnością przepełnione, aż rozbłyśnie
tak blisko w sercu, w duszy ułożone
dotykalne pocałunki kochającej
słodkie, czułe, ufne, kojące
ich namiętność jest piękna
podnosząca na duchu i na ciele przenikająca
uśmiechają się do dobrych
Twych oczu – tak bym odczuł
że bliskość ukochanej
jest błogosławiona - uduchowiona
słuchająca i zachowująca
w sercu Serce kochane
Jezu zabierz od nas zamęt
daj nam kochać Twoją – już naszą
Mamę

ks. Andrzej Hładki, 2020-08-14 Koźla

głośny wicher histerii niesie myśli spaczone,
że nieważne co jest głoszone
ważne jak jest głoszone
zamiast dbać o wypłynięcie na głębię
dryfujemy po płyciźnie będąc mocni tylko w gębie
bądźmy mocni w Duchu
utwierdzeni w miłości Pana na życiowych falach
a nie miotani zmiennością emocji

nauki zdrowej nie zniosą
chorzy na zajadłość i pychę wyniosłą
przywiązani do zewnętrznych ozdób
do splendoru, na pokaz, jak najwięcej osób
musimy rozbić się o własne „ego”
chyba, że zawołamy „Panie ratuj nas!”
bo giniemy w grzechu – wybaw nas od Złego.
uratuj nas od nas samych podtapianych
we własnym zdaniu, w płytkich pomysłach zakochanych
uratuj nas po szyję w bagnie złości się taplających
ufnie teraz o miłosierdzie wołających

w Najświętszym Sercu Jezusa
jest dla każdego bezkres miejsca
lecz jeszcze wielu nieserdecznych
jako bezdomni nie mają o tym pojęcia

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-08-07


Ps.
po co uczyć się pokornie teologii
jeśli opłacalnie jest tworzyć swoją i uprawiać demagogię?
ten kto uczy się teologii potrafi słuchać
robi Bogu w sercu miejsce, aby Mu zaufać

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-08-08

o czym marzysz odpoczywając
gdy w słońcu się prażysz?
czego pragniesz, gdy zmierzasz szlakiem
górskich ścieżek, których cel odgadniesz?
kogo szukasz rozglądając się pilnie
po zapisanych literach pytań, które ułożył drukarz?
wdrukowaliśmy sobie, że się należy
życie, zdrowie, szczęście – co tylko kto powie
uznając się za właścicieli życia
bez refleksji Tego, który dał nam dar do odkrycia
stajemy z zadartymi nosami
z rękami – z zaciśniętymi pięściami
pieniąc się, że jesteśmy ograniczeni
czasem i przestrzenią opisywani
miłością i istnieniem w Bogu zakotwiczeni
czekamy na Jego wezwanie
gdy zawoła po imieniu
odpowiem: - oto jestem Panie
na sąd miłosierny
bo każdy inny będzie boleć w sposób niezmierny
Boże ja zawodzę
Ty jesteś wierny

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-08-01

można prosić o wszystko
nie wszystko jest warte by stracić trochę…

bezcenne Słowo, które stało się Ciałem
wyceniono na targu handlarzy wolności
siewcy chwastów mieniący się jako postępu piewcy
pod natchnieniem Zła spisują podłości
ubierając je w szaty szlachetności

kto trudzi się dla mądrości
nie pozwoli się zawrócić z jej drogi
choćby rzucali mu kłody bylejakości
głupota ma tłum krzykliwych zwolenników
szczególnie gdy przychodzi dzień wypłaty judaszowych srebrników
mądrość potrafi czuwać
modlić się nie wstydzi mimo kpin cyników
prostota mądrości nie lekceważy życia zawiłości
lecz odczytuje życie w całości
chrześcijanin nosi w sobie Ducha Świętego
albo daje się ponieść przez ducha Złego

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-07-25

dzień dobry
dzień dobry bardzo
dzień dobry tobie i sobie
ten dzień jest dobry by być dobrym
dzięki Bogu, który jest dobry
przypisuj dobro dobremu
zło zaś złemu
uwikłanie w intrygi i zakłamanie
zło nazywa dobrem, a dobro ośmiesza określając złem
bywają pokręcone nasze myśli
drogi prostymi też nie często bywają
bo zamiast radości z życia ulegamy próżności – jako pyszni
lecz dopóki wiem komu bije dzwon
wiem, że Pan – zbawia On
jest nadzieja uzdrowienia
zanim przyjdzie wieczny zgon

zostaw plany, tych co są jak plamy
rozlewających się w nieszlachetny swąd
kiedy szukają siebie oddalonych o lata świetlne stąd
ciemnymi sprawami zapadają się rwąc potokiem bólu prąd

zajaśnieć słońcem – uśmiechającym
zaśpiewać z ptakiem – fruwającym
zostać człowiekiem – kochającym
to zajęcie ciekawsze – bo intrygujące i lepsze
niż rzucać słowa na wiatr
i mącić nie tylko powietrze

zadanie dla mnie
i dla ciebie odkrywające
że w modlitwie są słowa powtarzające:
JEZU, UFAM TOBIE!
JEZU, UFAM TOBIE!
lecz w życiu - życiem na co dzień jest to niepokojące
że mówimy:
Jezu, ale ja bardziej
ufam sobie, a nie Tobie
JEZU, UFAM SOBIE

ks. Andrzej Hładki, Koźla 2020-07-18

zaciekawione oczy zaglądają za chwilami
jeszcze ich nie ma – są przed nami
przyglądają się promieniom Słońca
dobrocią życzliwie ozłoconymi
tak odważnie by czerpać
z mądrości mądrych – byśmy byli zasłuchanymi
w tej chwili w rękach Maryi
nigdzie nie będziemy spóźnionymi
pozwólcie się Jej prowadzić ludzie z sercami udręczonymi
od słowa do Słowa
od życia do Życia wiecznego odkrycia
tak użyźniającymi łaskami
napojeni Ducha Świętego darami
obfitymi łaskami

ks. Andrzej Hładki - Koźla 11.07.2020

***

porozsypywane ziarna w końcu się zebrały
każde opowiada jakie je przygody spotkały
poukładaliśmy nasze plany
co „jest nasze” i co będzie w zapasie
tak pewni, że nic się nie zmieni
bo przecież swoją powagą to ustaliliśmy
a tu chwila nieuwagi – uwagi inaczej
i już nic nie jest nasze – i nie będzie raczej

jaki jest morał kolejnej rymo-bajki
<<kto ma uszy, niechaj słucha!>>
dopóki jest jeszcze głos wołający i odrobina sprawnego ucha
nie planuj w oparciu o piasek swojej ulotności
zastanów się czy widzisz innych spragnionych miłości
nawet wtedy, gdy czasami opanują nas na nich złości

ks. Andrzej Hładki - Koźla 11.07.2020

uśmiechają się do nas biegnące sekundy
co zdobywają swoje ważne ponadczasowe punkty
bezmiernie zadowolone, że są potrzebne
jedna za drugą biegnie – i są chwalone
bez jednej nie będzie drugiej i trzecia nadbiegnie
takie małe – wręcz niewidoczne
jakże istotne – dopóki czas życia nie spocznie
jaki jest morał tej rymo-bajki?
doceń chwilę
nie zatruwaj nikomu dni
rozpogódź swą minę
życiu potrzeby jesteś i ty
nawet jeśli jesteśmy z innej bajki

ks. Andrzej Hładki - Koźla 04.07.2020

wierzący w Boga, czy wierzący Bogu?
wierzący w Najświętszy Sakrament
kłócą się czy na rękę, czy do ust – sieją zamęt
a On chce mieszkać w sercu
i nie być tylko miejscowym znieczuleniem
lecz życiem wiecznym w Tobie – zbawieniem

wierzący w słowo Boże
a czy odkrywający, medytujący Słowo Boże?
wierzący w świętą obecność w liturgicznym zgromadzeniu
a czy szanujący siebie jako dzieci Boże o każdej porze?
wierzący, że Bóg przychodzi na ziemię na słowa kapłana
a czy zatroskani, życzliwi o tego, który idzie w imię Pana?
wierzący w krzyż Twój i święte rany
a czy naśladujący ewangeliczne rady?

szumem anielskich skrzydeł w bezszelestnej mowie
daj mi być blisko Ciebie Miłości – chwycić w dłonie obie
tak tulić Cię z miłością głodnych pocałunków
by pachnieć myślą o Tobie i czekać ratunku
od nieczułości co skrobie
groby zardzewiałe w głowie
od złości co dłubie
dziury w serca próbie
od bezsilności co rozkłada
na drobne elementy tego, który upada
od próżności mielącej językiem
popsute myśli krzywej pobożności pewnikiem
od osądów szybszych niż błyskawica
co dają pewność wątpliwej intencji „ale”-katolika

znajdź nas na polach gubiących zasięg
odkryj w nas to co przyjęliśmy w chrzcielnym czasie

ks. Andrzej Hładki - Koźla 27.06.2020

rozczulić się nad rozlanym mlekiem
do łez odczulonych na miłość
czy raczej przeżywać aż po żałość czułą
złość, samotność, bezbożność i krzywą pobożność burą?

<<jak cię widzą, tak cię piszą>>
od lat łatkę etykiety tę cisną
w głowę własną – lecz ciasną jak obalone sztachety
oglądasz się do tyłu głowy
co o tobie mówią te sączące puste mowy
przejmij się tym co Pan Słowa Słowem
prowadzi dialog uroczy – w duszy twej toczy
lecz nie wiesz o czym są rozmowy
bo gadasz na targowisku rozłożonym w świątyni
o srebrnikach rdzawych spraw błahych – a tyś zajęty tylko nimi
ważnymi się staliśmy na szali krzyża krwią ważonymi
nie depcz miłości sprawami mało istotnymi
najpierw uklęknij w sercu przed Miłością
a wtedy staniesz z radością przed obliczem Pana

ks. Andrzej Hładki - Koźla 21.06.2020

Nasza strona zapisuje pliki cookies na twoim urządzeniu zgodnie z ustawieniami twojej przeglądarki.